Założycielkami Wydawnictwa Filtry są Dorota Nowak i Ewa Wieleżyńska.

Dlaczego Filtry? Bo chcemy wydawać tylko te książki, które uznamy za ważne, prowokujące do dyskusji, łamiące myślowe schematy.

W literaturze faktu stawiamy na historię społeczną; nie boimy się poruszać tematów trudnych, kontrowersyjnych i wstydliwie skrywanych, jak również publikować krytycznych biografii istotnych dla kultury postaci.
Prezentujemy autorów, którzy interpretują na nowo – wydawałoby się – znane nam dzieje, demitologizują, rewidują, patrzą pod innym kątem.
Sądzimy, że literatura piękna jest po to, by poszerzać naszą percepcję i zmieniać perspektywę.

Mamy nadzieję, że wydawane przez nas powieści będą potrafiły rozśmieszać, głęboko przejmować i dawać do myślenia zarówno dziś, jak za kilkanaście lat i więcej. Uważamy, że warto wracać do klasyki i publikować ją w nowych przekładach. Przede wszystkim jednak chcemy odkrywać przed Wami nieznanych bądź dotąd niedrukowanych w Polsce autorów.

W rodzimej prozie interesują nas przede wszystkim ciekawe debiuty, w zagranicznej – pisarze nagradzani, świetnie oceniani, szeroko dyskutowani – choć to nie nagrody, rzecz jasna, stanowią o ich wartości.

A nazwę Filtry wymyśliłyśmy, patrząc przez okno – bo naprzeciwko warszawskich Filtrów mieści się nasza siedziba. Lubimy ten symbol XIX-wiecznej Warszawy, czerwoną cegłę zabytku, który przybliżył nas do nowoczesności i cywilizacji.

Autorem zdjęć jest Rafał Masłow.

Dorota Nowak

redaktorka literatury faktu

Jestem absolwentką filologii angielskiej. Przez wiele lat byłam sekretarką Ryszarda Kapuścińskiego, z którym rozmowy o zagrożeniach płynących z globalizacji i degenerującego się kapitalizmu w dużym stopniu wpłynęły na mój światopogląd.

Na rynku wydawniczym pracuję od 2003 roku, najpierw w PR i w promocji w wydawnictwie Świat Książki, gdzie wypromowałam m. in. książki Henryka Grynberga, Eustachego Rylskiego, Timothy’ego Snydera.

W 2011 roku zostałam redaktorką inicjującą literatury faktu. Wymyśliłam wówczas serię Sfery, w której ukazały się takie tytuły, jak Duch króla Leopolda Adama Hochschilda, Rozliczenie z imperium Caroline Elkins, Dziennik norymberski G.M. Gilberta, Wywiad z władzą Oriany Fallaci. Pracowałam też w Czarnym i WAB oraz prowadziłam imprint Post Factum w wydawnictwie Sonia Draga.

Uważam, że zawód wydawcy jest zawodem odpowiedzialności społecznej, co oznacza, że jego rolą jest wydawanie książek, które pomagają nam lepiej zrozumieć siebie i otoczenie, w jakim żyjemy, skłaniają do refleksji nad historią, kształtują wspólnotowe postawy, budują szacunek dla innych, zwierząt, przyrody. Za takie tytuły uważam inicjowane przeze mnie Nowe życie Dionisosa Sturisa, Bestia Oscara Martineza, Życie na miarę Marka Rabija, Korzenie we krwi. Czystki etniczne w Ameryce Patricka Phillipsa czy Sanatora Grzegorza Piątka.

Ważną częścią mojego życia jest aktywizm; w wolnych chwilach uczestniczę w działaniach ruchu antyłowieckiego.

Ewa Wieleżyńska

redaktorka literatury pięknej

Ukończyłam polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim, w czasach gdy intelektualny ferment na tym wydziale tworzyła Katedra Kultury Polskiej (dzisiejszy IKP), wówczas prowadzona przez Andrzeja Mencwela. Autorski program katedry pozwalał z jednej strony zapoznać się z najważniejszymi tekstami światowych antropologów kultury, z drugiej uczył, że myślenie o kulturze zawsze idzie w parze z czynnym w niej współuczestniczeniem oraz krytyką tego, co dane i „raz na zawsze ustalone”.

Po studiach współtworzyłam pierwszy w Polsce internetowy magazyn kulturalny „Latarnik”, w którym pracowałam na stanowisku redaktorki naczelnej. W 2008 roku zaczęłam się zajmować dziennikarstwem winiarskim, w latach 2011–2016 pełniłam funkcję zastępczyni redaktora naczelnego „Magazynu Wino” – pisma, które budowało od podstaw winiarski słownik polszczyzny, a w latach 2017–2020 byłam współwłaścicielką i redaktorką naczelną kwartalnika o winie „Ferment”.
Jestem też tłumaczką literatury francuskiej. Przełożyłam powieści Michela Houellebecqa, Philippe’a Bessona, Lydie Salvayre, jak również eseje Pascala Quignarda, Rolanda Barthes’a, Georges’a Pereca i wielu innych. Warsztatu uczyłam się w redakcji „Literatury na świecie”, dokąd Anna Wasilewska i Piotr Sommer potrafili mnie wzywać, by godzinami dyskutować nad miejscem przecinka. Dysputy te będę dozgonnie wspominać z sentymentem i taką samą czułość do literatury chciałabym podać dalej.

Maszynopisy proponowanych nam książek prosimy przesyłać drogą elektroniczną na adres: redakcja@wydawnictwofiltry.pl
Jeśli będziemy zainteresowane, odezwiemy się w ciągu trzech miesięcy. Zaznaczamy, że nie wydajemy książek dla dzieci i młodzieży, literatury gatunkowej oraz poezji.