Katarzyna Okrasko o pracy nad przekładem „Świetlistej republiki”

W Świetlistej republice zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Zachwyciła mnie formuła „fałszywego dokumentu”, próba poprowadzenia reportażowej narracji z punktu widzenia osoby zaangażowanej w wydarzenia, których w rzeczywistości nie było. Narrator opisuje nam miejsce i czas akcji, które są całkowicie zmyślone, żeby opowiedzieć o czymś, co mogłoby się wydarzyć i właściwie wciąż się wydarza. Spodobało mi […] czytaj dalej

Posłowie Piotra Pazińskiego do „Świetlistej republiki”

W jednym ze swoich późnych, pisanych na fali wydawniczego sukcesu opowiadań Bruno Schulz proklamował „republikę marzeń”. Była to, a właściwie miała być, bo upływ czasu sprawił, że nie powstała, samowystarczalna dziecięca kraina, ulokowana wśród przyrody na peryferiach prowincjonalnego miasta, w której, po odsunięciu dotychczasowych praw i konwenansów, zapanowałby twórczy żywioł nieskrępowanej wyobraźni, duch opowieści i […] czytaj dalej

Skosem – posłowie Jacka Dehnela do „Calypso”

Czternaście lat temu, kiedy w Polsce ukazała się pierwsza książka Davida Sedarisa, przeszła niemalże bez echa, a wręcz została zjechana przez recenzentów. Wydawca reklamował ją jako „przezabawne dzienniki”, pisarza nazywał „znanym komikiem” i dodawał, że „jest jak gwiazda rockowa świata literackiego”, na której „występy” bilety zdobyć trudniej niż „wejściówki na koncerty Britney Spears”. Recenzent „Gazety […] czytaj dalej

„Mogę być chuliganem”. Wojciech Górnaś o pracy redaktora

Właścicielki wydawnictwa poprosiły, żebym opowiedział, dlaczego zostałem redaktorem. Zdecydował o tym ciąg zbiegów okoliczności, leciutko kierowanych chęcią, by spędzić życie w branży wydawniczej. Z perspektywy czasu widzę, że gdy trafiłem na warszawską polonistykę, na początku lat dwutysięcznych, specjalizacja edytorska naprawdę pierwszorzędnie przygotowywała do tego fachu. Toteż zostać redaktorem nie było mi trudno, można się zastanawiać, […] czytaj dalej

Dlaczego „Kałszkwał”? Wyjaśnia Piotr Tarczyński

Ojciec Davida Sedarisa całe życie mamił swoją rodzinę wizją letniego domu nad morzem, w którym będą spędzać wakacje. Zapewniał, że kupi go lada chwila, ale nigdy do tego nie doszło – Lou zawsze miał lepsze pomysły i pilniejsze wydatki. Dopiero pięćdziesięcioparoletni David, który – jako gej i artysta – zawsze był rozczarowaniem dla ultra męskiego […] czytaj dalej

Natalia Osiatynska o humorze Davida Sedarisa

Historyjki Davida Sedarisa są kadrami z jego życia. Analizując z pozoru błahe biograficzne szczegóły, potrafi on odnieść się do spraw wielkich. Pisze o tym, co ciężkie w lekki sposób, albo na odwrót: o byle czym – niezwykle wnikliwie. Jedni powiedzą, że to eseje, drudzy, że kartki z pamiętnika. Spór, ile tu pamiętnikowania, a ile esejopisarstwa, […] czytaj dalej

Piotr Tarczyński o pracy nad przekładem „Calypso”

Właściwie przy każdej książce proces translatorski wygląda u mnie podobnie. Zaczynam ostrożnie, szukając odpowiedniego tonu, dostrajając swój język do języka autora, potem przyspieszam i praca idzie płynnie, raz lepiej, raz gorzej, wiadomo, ale zazwyczaj lubimy się z książką: ona mnie nie męczy, ja nie jej czynię krzywdy. Potem jednak następuje ten moment – na ostatniej […] czytaj dalej

Dlaczego książki nie powinny być tanie

Ceny naszych książek nie będą niskie. Ale będą fair. Wyjaśniamy dlaczego. Najważniejszy powód jest taki, że chcemy oferować godne stawki wszystkim, którzy z nami współpracują. Każdy z nas miał w ręku książki, które irytowały nieudolnym przekładem, niechlujną redakcją, pobieżną korektą i brzydką okładką. Wynika to, naszym zdaniem, z błędnie pojmowanej polityki oszczędności. Uważamy, że lepiej […] czytaj dalej

Zaczynamy!

Ruszamy z naszym wydawnictwem w ciekawych czasach. Jak pandemia wpłynie na obyczajowość, kulturę i zachowania zakupowe – tego naprawdę nie wie nikt. Historia jednak pokazuje, że również podczas kryzysów, a często zwłaszcza wtedy, ludzie czytali i kupowali książki. Przynajmniej te ważne, zmieniające ich widzenie świata. W momencie lockdownu wielu wydawców wstrzymało swoje premiery, dlatego jesienią czeka nas zapewne klęska urodzaju. Mnóstwo […] czytaj dalej